W złym humorze - Anton Czechow

— Wsypałbym mu dziesięć batów, to by nie bardzo był uroczysty. Zamiast być uroczystym, lepiej by podatki płacił. Osiem rubli — wielka rzecz! To nie osiem tysięcy. Zawsze można się odegrać!. — „.Kobyłka, śnieg pod stopą czując.
stopą czując, kłusem przebiega.” .Może ma galopem pędzić? Jaki się kłusak znalazł, proszę bardzo! Szkapa — szkapą zostanie. Dureń chłop, gotów po pijanemu pędzić konia, a jak wpadnie do przerębla albo do parowu, to tylko z nim kłopot. Pędź, pędź mi tylko, to ci taką nauczkę dam, że pięć lat popamiętasz!. I po com z małej wyszedł? Gdybym był wyszedł z asa trefl — nie byłbym bez dwóch. — „.Pryskając wokół śnieżnym puchem, kibitka śmiga żywym ruchem. pryskając wokół śnieżnym puchem.” .„Pryskając śnieżnym puchem”. Też ktoś taką rzecz wymyślił!. I pozwalają to pisać, Boże, zmiłuj się! A wszystkiemu winna ta dziesiątka! Diabli ją przynieśli nie w porę! — „.
W złym humorze - Anton Czechow fragment 40

2009-08-06 21:50:49